Kolejne tworki z materiałów naturalnych. Kwiatkami to jednak trudno nazwać, szybciej można je wziąć za rodzaj kaktusa. ;)
Część z nich odrobinę polakierowałam, ale połysk widać jedynie przy sztucznym świetle.
A na zdjęciu to i tak nie widać... :(
Powstały jeszcze w ubiegłym roku i były elementem wystroju świątecznego. Te okrągłe mogły z powodzeniem robić za oryginalne bombki.
Mimo, że Święta już dawno minęły, wciąż stanowią ozdobę mojego mieszkania - w oczekiwaniu na wiosnę i mnogość barw. :)
skip to main |
skip to sidebar
poniedziałek, 14 marca 2011
Moje prace kupisz:
Lubię czytać!
Obserwatorzy
Labels
- 2o11 (45)
- 2o1o (36)
- 2oo7 (2)
- 2oo8 (5)
- 2oo9 (27)
- Boże Narodzenie (26)
- Wielkanoc (21)
- allegro (2)
- aniołki (1)
- bibuła (4)
- bombki (21)
- bukieciki (2)
- choinka (2)
- dekoracje potraw (1)
- frywolitki (11)
- kartki (2)
- koszyczki (17)
- kwiaty (16)
- makaroniki (3)
- modelina (1)
- origami (4)
- pergamano (2)
- pisanki (18)
- pudełeczka (2)
- quilling (66)
- serwetki (2)
- stroiki (1)
- szydełko (3)
- z gazety (1)
- śnieżynki (2)
Popularne posty
-
Robienie kusudam wciąga. W okolicach Świąt Bożego Narodzenia narobiłam ich sporo. W różnych wariantach kolorystycznych. Składanie poszczeg...
-
Lubię też origami, zwłaszcza origami modułowe. W tej technice najczęściej tworzę kusudamy.
-
Zrobiłam też taką z różyczkami i chyba właśnie ona podoba mi się najbardziej :)
Odwiedzam
-
-
90%7 miesięcy temu
-
Zawieszka z wróbelkiem1 rok temu
-
-
Big News6 lat temu
-
Wielkanoc6 lat temu
-
-
wedding planning articles10 lat temu
-
-
Powrót po bardzo długiej przerwie11 lat temu
-
-
-
Much needed update13 lat temu
-
Kanban Lavender Rose kit13 lat temu
-
zapraszam na bo-sko2.blogspot.com14 lat temu
-
-
-
-
-
-



4 komentarze:
Super pomysł z tym słonecznikiem.
Można zrobić jesienią pięknego jeża.
Małe dzieci miałyby mnóstwo radości układając słonecznikowe kolce.
Rzeczywiście można na tej samej zasadzie stworzyć wspaniałe jeże. Trzeba tylko użyć innego podłożona, kleju. Te kule powstawały na kawałkach styropianu, plastikowych bombkach i wszystkich co wpadło pod rękę i choć trochę się nadawało. A klejone były przy pomocy pistoletu - to niestety w przypadku małych dzieci odpada...
Moja droga - czy jest jakieś tworzywo, którego nie potrafiłabyś zagospodarować???
Śmiem wątpić!
Mię się podoba wszystko - wyobraźnię dostałaś w pierwotnym wyposażeniu niesamowitą i talentu nie zakopujesz:)
Dzięki Dorotko! Przeceniasz jednak moją wyobraźnię - nie wszystkie moje prace są własnego pomysłu. Czasem podpatruję różne pomysły w sieci, próbuję, odtwarzam, a czasem na bazie podpatrzonego pomysłu wymyślam nowe zastosowania. :)
Prześlij komentarz