piątek, 5 lutego 2010

Koszyczek żółto-brązowy

Z serii koszyczków w żółciach i brązach powstał jeszcze jeden. Póki co ostatni. :)

10 komentarze:

ania konieczna pisze...

niesamowite jest to cy robisz z papieru...właśnie sobie siedzę i podziwiam...

nowalinka pisze...

Jestem pełna podziwu dla precyzji i cierpliwości :) Świetna kompozycja :)

Marzycielka pisze...

Bardzo dziękuję :)

Titania yng Nghymru pisze...

pięknie to wygląda w całości! podziwiam! zrobienie tych wszystkich elemencików musi zająć dużo czasu :)
dziś próbowałam w necie znaleźć coś odnośnie techniki husking, która również mi się podoba, pomyślałam, że zapytam: czy masz może jakieś linki w tym kierunku? bedę b. wdzięczna za podpowiedz.

ewa pisze...

Dziękuję serdecznie za wyróżnienie!!! Podpatruję sobie teraz na te wszystkie cudeńka które tworzysz i jestem pod ogromnym wrażeniem!!!! Kompozycje, kolory i precyzja wykonania godne pozazdroszczenia i uznania!:) pozdrawiam !

viva pisze...

wspaniała kompozycja! Chylę czoła, bo widać, że włożyłaś w ten koszyczek mnóstwo pracy!

Marzycielka pisze...

Bardzo dziękuję za Wasze pochwały. Dodają skrzydeł i mobilizują do tworzenia kolejnych prac. :)

Titania, niestety nie mam jakichś konkretnych linków na temat huskingu. Owszem, natknęłam się na tą technikę, szukając inspiracji związanych z quillingiem, ale nigdy nie miałam jakoś czasu, by spróbować zwijania papierków przy pomocy wbitych w podłoże szpileczek. Ale obiecuję, że jeśli trafię na coś ciekawego, to będę pamiętała o Tobie. :)

Pozdrawiam wszystkich i zapraszam do ponownych odwiedzin! Będzie mi bardzo miło! :)

Titania yng Nghymru pisze...

No własnie, ja wiem, że ten husking to podobno na jakimś board-zie się robi ze szpileczkami wbitymi na które nawija sie paseczki ale chciałabym zobaczyć to coś chociaż na zdjęciu, tak ciezko jest znaleźć cos co podpowie....

Irena pisze...

cuda można zrobić z papieru, będę tu zaglądać,
pozdrawiam

Marzycielka pisze...

Dziękuję i zapraszam!

Prześlij komentarz